12 sierpnia 2026, 10:35

Trwa wyjaśnianie okoliczności wybuchu pożaru na promie niedaleko indonezyjskiej wyspy Bali. Zginęła jedna osoba, ewakuowano ponad 170 pasażerów. To kolejna taka tragedia w ostatnich tygodniach.

Fot. REUTERS/Basarnas

Prom płynął z portu Padang Bai na Bali do portu Lembar na sąsiedniej wyspie Lombok. Pożar wybuchł w środę ok. godz. 4.15 nad ranem. Służby otrzymały zgłoszenie ok. trzydzieści minut później. W akcji ratunkowej brały udział okręty marynarki wojennej, łodzie patrolowe, jednostki ratownicze i helikopter. Działań nie ułatwiały wzburzone morze i wysokie fale.

"Narodowa Agencja Poszukiwań i Ratownictwa, czyli Basarnas, poinformowała, że ratownicy ewakuowali 172 osoby, w tym dwoje turystów z Australii" - podaje agencja Associated Press. Z wody wydobyto ciało 19-letniej obywatelki Indonezji. Co najmniej dwie osoby zostały przewiezione do szpitala.