12 sierpnia 2026, 07:35

Donald Trump powiedział, że po lipcowym szczycie NATO w Ankarze odleciał z Turcji innym samolotem, niż utrzymywał Biały Dom, bo takie było zalecenie Secret Service i wojska.

Fot. REUTERS/Kylie Cooper

Media informowały, że w związku z groźbą irańskiego ataku 8 lipca prezydent USA nie opuścił Turcji na pokładzie samolotu Air Force One - jak utrzymywał Biały Dom - lecz potajemnie odleciał inną maszyną, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl. W Ankarze Trump wszedł na pokład Air Force One, co zostało uchwycone przez kamery.

Kilka minut później amerykańskiego prezydenta potajemnie przewieziono pojazdem cateringowym na pokład mniejszego samolotu, wojskowego C-32A - napisał w poniedziałek (10 sierpnia) "Washington Post". Operacja została przeprowadzona w tajemnicy, bez wiedzy dziennikarzy, a także części pracowników Białego Domu, którzy byli przekonani, że znajdują się w tym samym samolocie, co prezydent.