Prezydent RP Karol Nawrocki skorzystał z przysługującego mu prawa łaski i przywrócił Piotra Staruchowicza, ps. "Staruch", na piłkarskie trybuny. - To jasny sygnał, żeby głupot nie robić i nie karać za rzeczy, za które nie powinno się być karanym - uważa Bogusław Leśnodorski, były właściciel Legii Warszawa.

Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Piotr Staruchowicz, ps. "Staruch", został ułaskawiony przez prezydenta RP Karola Nawrockiego. Gniazdowy kibiców Legii otrzymał dwuletni zakaz stadionowy od Sądu Rejonowego za to, że stał na płocie podczas spotkania między Motorem Lublin a Legią Warszawa. Gdy Nawrocki był gościem Kanału Zero w grudniu zeszłego roku, to "Staruch" dodzwonił się i poprosił prezydenta o prezent na gwiazdkę, którym było skorzystanie z prawa łaski.

Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego

Leśnodorski ocenił decyzję Nawrockiego ws. "Starucha". "Prawo nie może działać w ten sposób"