Żołnierze mają pilnować plantacji, zbiorów i wywozu owoców.
Kiedy w środę amerykański rząd wycofał swoich inspektorów sanitarnych ze stanu Michoacan i zatrzymał import owoców do USA, rząd Meksyku od razu wysłał tam blisko 1500 żołnierzy.
Armia i gwardia narodowa mają niezwłocznie „przywrócić bezpieczeństwo" w zagłębiu upraw awokado: oswobodzić plantatorów, pakowaczy i eksporterów z potrzasku, w którym kartel narkotykowy Jalisco Nueva Generación (Nowa Generacja Jalisco) trzyma cały lokalny agroprzemysł.
Meksykańskie Stowarzyszenie Awokado Hass ma nadzieję, że interwencja armii odstraszy i przepędzi bandytów, a stan Michoacan wznowi szybko eksport owoców do USA.
kalendarium










