"Brytyjczyków można podzielić na dwie grupy - tych, którzy kochają 'Line of Duty' i tych, którzy jeszcze nie zdążyli go pokochać" - pisali o serialu "Line of Duty - wydział wewnętrzny" dziennikarze brytyjskiego "The Independent".
Teraz w serialu zakochać będą się mogli także i polscy widzowie. Już od czwartku, 6 sierpnia produkcja będzie dostępna w BBC First i BBC Player.
„Line of Duty – wydział wewnętrzny" opowiada o losach sierżanta Steve’a Arnotta (w tej roli Martin Compston; „W domu innego", „Uprowadzona Alice Creed") i jednostki AC-12, do której mężczyzna zostaje przeniesiony po odmowie tuszowania szczegółów nieudanej operacji jednostki specjalnej. W AC-12 Arnott pracuje pod okiem nadinspektora Teda Hastingsa (Adrian Dunbar; „Moja lewa stopa"). Na co dzień blisko współpracuje też z detektyw Kate Fleming (Vicky McClure; „Trigger Point: Stan zagrożenia").
Pierwszą sprawą, z jaką przychodzi im się zmierzyć jest śledztwo w sprawie najlepszego detektywa w mieście, nadkomisarza Tony’ego Gatesa oraz jego zespołu, który od trzech lat osiąga wybitne wyniki w zwalczaniu przestępczości.
- Na przestrzeni pięciu odcinków śledzimy, jak postaci Steve’a Arnotta, Kate Fleming i Tony’ego Gatesa wikłają się w emocjonującą grę w kotka i myszkę. Ilekroć wydaje się już, że Gates zostaje przyparty do muru, udaje się mu odwrócić sytuację na swoją korzyść. Jednocześnie z każdym zagraniem Gates kopie pod sobą głębszy dołek i coraz mocniej zapada się w moralnej otchłani. Stawka rośnie z każdym tygodniem. Aż w końcu na szali leżą nie tylko kariery, ale i ludzkie życia – tłumaczy twórca serialu Jed Mercurio.








