5 sierpnia 2026, 21:17

Premier Donald Tusk podpisał w środę pierwszy z dokumentów dotyczących najnowszych nominacji asesorów sądowych. Jednak zdaniem szefa kancelarii prezydenta Zbigniewa Boguckiego, podpisy premiera na powołaniach asesorów nie mają żadnego znaczenia prawnego.

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Pod koniec lipca prezydent Karol Nawrocki wręczył akty nominacji nowym asesorom sądowym. Krajowa Rada Sądownictwa uznała jednak, że takie akty wymagają zgodnie z przepisami również kontrasygnaty premiera. KRS tym samym przekazała je do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, by Donald Tusk złożył na nich swój podpis.

Z takim stanowiskiem nie zgadza się Kancelaria Prezydenta, która powołuje się m.in. na czerwcowe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Wynika z niego, że podpis premiera w takim wypadku wcale nie jest konieczny. Rząd nie uznaje jednak skutków orzeczeń obecnego TK.