- Międzynarodowa federacja siatkówki powinna działać odważniej - apeluje Aleksandr Tichonow, były rosyjski mistrz olimpijski w biathlonie i dodaje, że Polska powinna stracić organizację siatkarskich mistrzostw świata.

instagram.com/toyota_minsk

8 lipca tego roku Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB) przychyliła się do opinii MKOl-u i przywróciła Rosjan do rywalizacji w światowej siatkówce. Natychmiast Rosja wróciła do rankingu FIVB, w którym jest na trzeciej pozycji, tuż za Polską i Włochami. "Sbornej" nie można było zobaczyć w rozgrywkach międzynarodowych od czasu wybuchu wojny na Ukrainie w lutym 2022 roku.

Zobacz wideo Mateusz Bieniek po finale Ligi Mistrzów w Turynie: Byli lepszą drużyną

Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej ogłosiła, że Rosjan jednak zabraknie na przyszłorocznych mistrzostwach świata. To sami Rosjanie podjęli decyzję o rezygnacji z udziału w tym turnieju w obawie o bezpieczeństwo zawodników oraz sztabu szkoleniowego. - Uważam, że federacja postąpiła źle, odmawiając udziału w mistrzostwach świata w Polsce! Skoro pozwolono nam wziąć udział, to co za różnica, gdzie gramy - w Polsce, we Włoszech czy na księżycu? Musimy grać! - skomentował tę decyzję Aleksiej Spiridonow, były rosyjski siatkarz, doskonale znany z obraźliwych komentarzy pod adresem Polski.