5 sierpnia 2026, 10:45
Choć są w Polsce elektrownie, które musiały ograniczyć pracę - jak w Kozienicach i Połańcu - nie stanowi to zagrożenia dla bezpieczeństwa systemu energetycznego - zapewnił jednak minister Miłosz Motyka.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Szef resortu energii Miłosz Motyka był gościem stacji RMF FM. Komentował między innymi problemy europejskich sieci elektrycznych wynikające z upałów. Prowadzący rozmowę Tomasz Terlikowski zapytał polityka Polskiego Stronnictwa Ludowego, czy tegoroczną falę ciepła wytrzyma nasza energetyka.
- W Polsce ze względów środowiskowych część elektrowni ograniczyła swoje prace. Nie ma to natomiast żadnego wpływu na bezpieczeństwo energetyczne - odpowiedział Miłosz Motyka. Dopytywany o to, czy grożą nam blackouty, dodał: - Blackout jest zjawiskiem nieprzewidzianym przez operatora. który robi wszystko, by go uniknąć.











