FK Bodo/Glimt w ostatnim czasie znalazło się na ustach wszystkich. W sezonie 2024/25 norweski klub dotarł do półfinału Ligi Europy. Rok temu Norwegowie potrafili wygrać z Interem Mediolan w fazie pucharowej. Dziś wicemistrzowie Norwegii zaczęli kwalifikacje do kolejnej edycji. W pierwszym meczu zagrali na wyjeździe z belgijskim Royale Union Saint-Gilloise i zremisowali 3:3.
Screenshot TV
Lata dwudzieste XXI wieku przejdą do historii FK Bodo/Glimt. Norweski klub nie tylko zaczął dominować na arenie krajowej, ale zaskoczył też największe kluby Europy. W sezonie 2024/25 Norwegowie doszli aż do półfinału Ligi Europy, gdzie zatrzymał ich dopiero Tottenham (0:2, 1:3). Rok później ich zmagania w Lidze Mistrzów śledziła cała Europa. FK Bodo/Glimt w fazie ligowej potrafiło wygrać z Manchesterem City (3:1) czy Atletico Madryt (2:1). Ostatecznie klub doszedł do 1/8 finału, gdzie przegrał ze Sportingiem (3:0, 0:5).
Zobacz wideo Anastazja Kuś: Mam nadzieję, że nawiążę rywalizację z Amerykankami
Tak zagrało FK Bodo/Glimt w Lidze Mistrzów










