Wojciech Szczęsny wyszedł w pierwszym składzie na sparing Barcelony przeciwko Birmingham. Polski bramkarz nie zasłużył na wysokie oceny. Chociaż nieźle radził sobie w rozegraniu i zaliczył świetną paradę tuż przed przerwą, cieniem kładzie się nieskuteczna interwencja z 31. minuty. Kataloński "Sport" przyznał mu najniższą ocenę w całym zespole.
screen: Canal+ Sport Premium
Już za kilkanaście dni rozpocznie się sezon 2026/27 w hiszpańskiej piłce klubowej. FC Barcelona przystąpi do rozgrywek La Ligi jako obrońcy tytułu, deklasując Real Madryt i zapewniając sobie mistrzostwo po zwycięstwie nad Królewskimi przed własną publicznością na trzy kolejki przed końcem.
Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego
Jest to drugie takie osiągnięcie w karierze Wojciecha Szczęsnego, który dołączył do Dumy Katalonii w trakcie sezonu 2024/25. I choć podstawowym bramkarzem w drużynie Barcelony jest Joan Garcia, świeżo upieczony mistrz świata nie pojechał na zgrupowanie w Anglii. W meczu z Birmingham w pierwszym składzie wyszedł więc wybitny reprezentant Polski. W 62. minucie zastąpił go Aaron Yaakobishvili.






