Nagrania, na których tysiące Marokańczyków i Afrykańczyków z innych państw szturmuje hiszpańską Ceutę, pojawiają się nie po raz pierwszy. Jaka jest polityka Maroka? Wyjaśniamy.

W większości to młodzi mężczyźni, choć są wśród nich także rodziny z dziećmi. W czwartek około 60 tys. osób (dane lokalnych władz), głównie Marokańczyków, dotarło do Ceuty – hiszpańskiej eksklawy w Afryce.

Nie do końca wiadomo. Wzmożony ruch na granicy z około 2 tys. przekroczeń dziennie odnotowano już na początku tygodnia, jednak kulminacja nastąpiła w ciągu ostatniej doby (30-31 lipca). Niektórzy płynęli wpław albo łódkami, inni wspinali się na ogrodzenie. Życie straciło co najmniej 57 osób, które próbowały opłynąć graniczny falochron El Tarajal. Najczęściej wyprawiali się do Ceuty z marokańskiego miasteczka Al-Funajdik, pokonując ok. 5 km, albo z Baljunis, skąd mają jeszcze bliżej.

skrót wydarzeń dnia

kalendarium