Telewizja Republika po raz pierwszy w historii pokazała mecz pucharowy polskiego klubu. Debiut w roli nadawcy sportowego zamienił się momentami w festiwal absurdu, ale mimo wpadek transmisja ze spotkania Rakowa Częstochowa i tak okazała się sukcesem Republiki. Dlaczego?
Raków Częstochowa wygrał w czwartek na wyjeździe z maltańską Vallettą FC 4:0 w rewanżowym spotkaniu II rundy eliminacji Ligi Konferencji. To historyczny mecz dla Telewizji Republika, która pierwszy raz pokazywała tak ważne wydarzenie sportowe. Jak jej poszło?
Mecz rozpoczął się o 19:30, Republika rozpoczęła nadawanie kilkadziesiąt minut wcześniej od studia. W roli gospodarzy wystąpili dziennikarze sportowi stacji Rafał Kasprzyk i Mateusz Nowak. Gośćmi byli dawny właściciel Widzewa Łódź Andrzej Grajewski, który już nieraz pojawiał się w Republice w programach sportowych, oraz legenda Ruchu Chorzów, były piłkarz Mariusz Śrutwa.
Mecz z reklamami czy reklamy z meczem?
Na wstępie dodam, że mam okazję pisać także dla portalu Wirtualne Media i śledzić na jego potrzeby branżę telewizyjną. Mimo to kilka razy nie wierzyłem w to, co widzę na ekranie - podobnie jak inni kibice, którzy w czwartek pierwszy raz włączyli TV Republikę, by zobaczyć mecz Rakowa.







