Służby otrzymały zgłoszenie o wydostaniu się toksycznej substancji około godz. 16:54 czasu lokalnego na terenie bazy Osan, znanej również jako K-55, w rejonie Seotan-myeon. Na miejsce przybyły straż pożarna i policja. Służby skierowały do akcji dziewięć pojazdów i 31 ratowników, którzy zabezpieczyli teren.
Groźny incydent w bazie USA w Korei Południowej
Władze miasta Pyeongtaek wystosowały do okolicznych mieszkańców alert kryzysowy. Zaleciły, by natychmiastowo udać się w bezpieczne miejsce i unikać kontaktu z substancją.
Zobacz wideo Xi Jinping czeka na agonię USA
Według doniesień wskutek incydentu nikt nie ucierpiał. Służby odwołały nakaz ewakuacji po około pół godzinie, gdy południowokoreańskie służby pożarnicze oraz wojska USA przeprowadziły działania dekontaminacyjne - podała agencja informacyjna Yonhap.










