Lipiec to czas, kiedy tuje kończą intensywny wzrost rozpoczęty wiosną. Młode przyrosty są już dobrze widoczne, ale nadal pozostają elastyczne, dlatego można je bezpiecznie skrócić. Właśnie teraz łatwo poprawić kształt żywopłotu i zachęcić rośliny do jeszcze gęstszego rozkrzewiania. Trzeba jednak pamiętać, że nie chodzi o mocne skracanie gałęzi.

Przycinanie tui w lipcu pobudza roślinę do zagęszczania. Zbyt mocne cięcie może przynieść odwrotny efekt

Lipcowe cięcie ma przede wszystkim utrzymać estetyczny kształt żywopłotu i pobudzić tworzenie nowych rozgałęzień. W tym okresie młode pędy są jeszcze miękkie, dlatego szybko regenerują się po skróceniu. Dzięki temu korona staje się bardziej zwarta, a roślina zachowuje równomierny wygląd przez kolejne miesiące.

Nie warto jednak przesadzać z sekatorem. Najlepiej skracać jedynie tegoroczne przyrosty, pozostawiając starsze części rośliny bez większej ingerencji. W przypadku tui zazwyczaj wystarcza usunięcie od jednej trzeciej do dwóch trzecich długości młodych pędów. Takie cięcie nie osłabia krzewu, a jednocześnie pobudza go do dalszego rozwoju.

Kształt żywopłotu ma ogromne znaczenie. Zasada trapezu chroni dolne gałęzie przed przerzedzaniem