Pasażerowie zabierają "pamiątki" z samolotu i narażają innych. Chcą zarobić 500 zł

26 lipca 2026, 10:04

Niektórzy pasażerowie przechodzą samych siebie i po rejsie chcą koniecznie zabrać ze sobą jakąś pamiątkę. Problem pojawia się wtedy, gdy sięgają po obowiązkowe wyposażenie samolotu. Wbrew pozorom to dość częsta praktyka.

Samolot. Fot. unsplash / chris-brignola

Kolekcjonowanie pamiątek z ważnych momentów i miejsc jest stałą praktyką, widoczną przede wszystkim podczas wakacji. Turyści często zabierają ze sobą muszelki, kamienie lub piasek, bądź kupują w sklepach pocztówki, magnesy i inne przedmioty. Wszystko po to, by przypominały im o wyjeździe. Niektórzy idą o krok dalej i zabierają coś nawet z samolotów, którymi lecieli. W tym wypadku jednak nie zawsze chodzi o sentyment, a raczej chęć zarobku. Okazuje się, że wyposażenie linii lotniczych potrafi sporo kosztować. Niestety, z tego powodu znika nawet to, które może przeważyć o czyimś bezpieczeństwie.