Kibice FC Porto nie mają powodów do obaw o defensywę przed początkiem sezonu 2026/27. Zarówno Jan Bednarek, jak i Jakub Kiwior w sparingu z Aston Villą zagrali na dobrym poziomie. Według portugalskiego "Recordu" na wyższe noty zasłużyli wyłącznie strzelcy bramek. "Polski mur", jak określany jest duet obrońców, wciąż będzie przyprawiał o ból głowy napastników rywali.
Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl /
FC Porto kończy przygotowania do sezonu 2026/27, w którym podopieczni Francesco Farioliego będą bronić zdobytego kilka tygodni temu tytułu. Było to 31. mistrzostwo w historii klubu, wyjątkowe ze względu na wielki wpływ reprezentantów Polski na grę Smoków. Przed sezonem do drużyny Smoków dołączyli bowiem Jan Bednarek i Jakub Kiwior, a w zimowym okienku transferowym dołączył Oskar Pietuszewski.
Zobacz wideo Argentyna: rozruchy po porażce w finale MŚ. Kibice żegnają Messiego
W ostatnim meczu towarzyskim przed oficjalnym rozpoczęciem sezonu Porto pokonało Aston Villę 2:1. Na boisku jednocześnie przebywało aż trzech obrońców reprezentacji Polski - poza Bednarkiem i Kiwiorem, którzy rozegrali całe spotkanie, w pierwszej połowie wystąpił Matty Cash z Aston Villi. Mecz ten już niebawem może odbyć się ponownie - tym razem już gra będzie o wysoką stawkę. Oba kluby mają bowiem pewne miejsce w fazie ligowej Ligi Mistrzów.






