Wojciech Szczęsny podczas Euro 2020 zapisał się w historii w dość niechlubny sposób. Strzelił wówczas samobója jako pierwszy bramkarz w finałach mistrzostw Europy. Teraz, po pięciu latach ujawnił zaskakującą historię związaną z tym trafieniem. Okazuje się, że "przepowiedział" mu je... kolega z kadry, Kamil Glik. - Przysięgam z ręką na sercu - zarzekał się.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Wojciech Szczęsny karierę w reprezentacji Polski ma już za sobą. Kibice najlepiej będą oczywiście wspominali jego występ na mundialu w Katarze. To głównie dzięki jego świetnym paradom Polacy awansowali do 1/8 finału. Nasz bramkarz zapisał się także w historii, broniąc rzut karny Lionela Messiego w przegranym 0:2 meczu z Argentyną. Niestety z wielkimi imprezami 36-latek ma więcej złych niż dobrych wspomnień.
Zobacz wideo
Glik przewidział samobója Szczęsnego. "Przysięgam ci z ręką na sercu"






