Wiatr i wysokie temperatury utrudniają próby opanowania ognia. Gryzący dym dotarł do 250-tysięcznego miasta Bordeaux. W hiszpańskiej Walencji zginęła jedna osoba.

We Francji szaleje około 30 pożarów. W sobotę wieczorem nakazano ewakuację kolejnych 55 tys. osób, co zwiększyło łączną liczbę przesiedlonych do 220 tys. Za to w regionie Landes 3 tys. mieszkańców mogło powrócić do niektórych dzielnic miasta Biscarrosse.

Poinformowano, że w trakcie gaszenia pożaru rannych zostało co najmniej 68 strażaków.

Kapitan straży pożarnej Nicolas Braz powiedział agencji informacyjnej AFP, że pożar wywołał „swoje własne wiatry – wraz z trąbami powietrznymi". Dodał, że ogień jest „nieregularny i niemożliwy do opanowania".

kalendarium