Robert Lewandowski zadebiutował w Chicago Fire, ale nie zdobył bramki. Dwukrotnie zrobił to Luis Suarez z Interu Miami. I to właśnie ci dwaj zawodnicy byli bohaterami pomeczowych obrazków. Kamery wszystko zarejestrowały.
CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH/PAP
- Po dołączeniu do Chicago Fire, czekam na zwycięstwa i bramki - mówił Robert Lewandowski. I już w czwartkową noc stanął przed pierwszą szansą na realizację tych celów. Ostatecznie jego drużyna przegrała 2:3 z Interem Miami, a on sam przez 62 minuty spędzone na murawie nie był w stanie strzelić gola. Miał jednak spory udział przy pierwszym trafieniu. Naciskał na bramkarza, a ten się pomylił. Nie trafił w piłkę, a ta wturlała się do siatki.
Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego
Serdeczny uścisk dwóch legend FC Barcelony. Tak Robert Lewandowski podziękował rywalowi za grę







