W Niemczech, inaczej niż w Polsce, picie alkoholu w przestrzeni publicznej jest dozwolone. Ale liberalne dotąd prawo zostanie zaostrzone.

Widok osoby popijającej piwo po pracy i oczekującej na pociąg na dworcu kolejowym do tej pory w Niemczech nikogo nie dziwił.

Najpóźniej od połowy października ma się to jednak zmienić. Do tego czasu Deutsche Bahn (DB), niemiecka kolej państwowa, chce wprowadzić zakaz spożywania własnego alkoholu na wszystkich 5400 należących do niej dworcach.

- Dość tego! Teraz będziemy działać bardziej zdecydowanie. Chcemy więcej porządku i bezpieczeństwa na naszych dworcach i w naszych pociągach. Liczy się tylko jedno: ochrona naszych kolegów i podróżnych – mówi dziennikowi „Bild" Evelyn Palla, szefowa Deutsche Bahn.

skrót wydarzeń środy