P�ac� za Netfliksa, a i tak ogl�dam "Rodzin� zast�pcz�". Dlaczego? Odpowied� jest prosta

21 lipca 2026, 16:00

W ramach autorskiego cyklu Plotka "Nowe chwalicie, starego nie... pami�tacie" wzi�am na tapet serial "Rodzina zast�pcza". Bez owijania w bawe�n� m�wi�, dlaczego po 27 latach od premiery nadal warto obejrze� ten serial, a tak�e jakie ma zalety i wady.

Fot AKPA

"Rodzina zastępcza" miała premierę w 1999 roku. Serial emitowano na antenie Polsatu do 2009 roku, a po drodze zmieniono jego tytuł na "Rodzina zastępcza plus". Nie każdy wie, że za scenariusz produkcji odpowiada m.in. Robert Brutter (tak naprawdę Andrzej Grembowicz, bo Robert Brutter to jedynie pseudonim artystyczny), a więc scenarzysta, spod którego pióra wyszły takie hity, jak "Ekstradycja", "Fuks" i "Ranczo". "Rodzina zastępcza" nie jest dziś niestety tak popularna, jak ostatnia z wymienionych produkcji i nie jest dostępna na Netfliksie, a szkoda. Ten serial to prawdziwa perełka, choć ma też pewne wady. Nie będę więc pytać, czy po 27 latach od premiery warto do niego wracać. Już na wstępie odpowiem: zdecydowanie warto. Postaram się jednak wyjaśnić, dlaczego te seanse można potraktować jak... prezent dla siebie samego.