Górnik Zabrze nie jechał do Turcji, jak na ścięcie, ale wszyscy w klubie zdawali sobie sprawę, że Fenerbahce będzie zdecydowanym faworytem dwumeczu w walce o awans do III rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Zabrzanie skupili się dziś na obronie. I długo przynosiło to efekty, ale Fenerbahce w końcu zdobyło bramkę - genialnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Talisca. Ostatecznie mecz skończył się wynikiem 1:0 dla gospodarzy.

Screenshot Polsat Sport

Dla Górnika Zabrze to pierwszy sezon w najważniejszych europejskich rozgrywkach od sezonu 1988/89. W Polsce zbliżał się koniec komunizmu, gdy Zabrzanie grali dwumecz z Realem Madryt (0:1, 2:3). Wtedy pewnie nawet najwięksi pesymiści nie spodziewali się, że na kolejny mecz Górnika w Lidze Mistrzów (wtedy nazywanej Pucharem Europy) trzeba będzie czekać prawie 40 lat.

Zobacz wideo Hiszpania po raz drugi w historii mistrzem świata

Tak Górnik zagrał z Fenerbahce. Wynik lepszy od gry