20 lipca 2026, 13:39
Dron polskiej produkcji wpadł w ręce Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, którzy opublikowali jego zdjęcie. Tiguara M prawdopodobnie bez rozgłosu kupiło i wykorzystuje wojsko USA.
Fot. US Army
Zdjęcia maszyny trafiły do sieci w weekend. Na portalu "X" rozpropagował je izraelski użytkownik Babak Taghvaee, specjalizujący się w tematyce lotnictwa i wojen na Bliskim Wschodzie. Według niego maszyna została zestrzelona nad południowym Iranem przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Na zdjęciach widać głównie kadłub drona. Nie ma większości skrzydeł, ogonów i elementów obudowy. To co widać pozwala jednak z dużym prawdopodobieństwem zidentyfikować maszynę jako polskiego Tiguara.
Na grzbiecie wyróżnia się odczepiona antena systemu łączności satelitarnej, prawdopodobnie Starshield, czyli używanej przez wojsko USA modyfikacji Starlink firmy SpaceX. Sądząc po dostępnych informacjach na temat maszyn Tiguar, dron musiał wykonywać jakiegoś rodzaju operację rozpoznawczą. Nic nie wskazuje, aby mógł być uzbrojony.









