Centralny Rejestr Umów zwiększył przejrzystość wydatków publicznych. Jest jednak ułomny i wiele szpitali, w tym, osławiony warszawski Szpital Południowy nadal nie musi udostępniać swoich kontraktów z lekarzami. Eksperci zauważają, że problem dotyczy też mnóstwa spółek komunalnych.
O powstanie, działającego od 1 lipca, rejestru umów od lat walczyli aktywiści związani m.in. z Siecią Obywatelską Watchdog Polska. Ich stworzenia domagał się, chociażby Adam Dobrawy z inicjatywy Publiczny Rejestr Umów.
– Zależało mi oczywiście na jawności wydatków, ale również na zapewnieniu równego dostępu do rynku oraz zwiększeniu konkurencji. Małe firmy nie mają takich możliwości reklamy jak duże podmioty, ale dzięki rejestrowi mogą zobaczyć, kto wykonuje określone usługi dla samorządu. Przykładowo budowa placów zabaw nie wymaga ogromnego zaplecza, a dla mniejszych przedsiębiorców może być atrakcyjnym zleceniem. Dostęp do takich informacji zwiększa konkurencję - podkreśla.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny








