19 lipca 2026, 09:32

Manicure w stylu "clean girl" zdominował trendy w 2026 roku, a my coraz częściej rezygnujemy z neonów i krzykliwych wzorów na rzecz nieskazitelnej naturalności. Jednak co zrobić, gdy nasza płytka po zdjęciu hybrydy jest zżółknięta lub przebarwiona? Z pomocą przychodzi produkt, który stał się absolutnym fenomenem w mediach społecznościowych. Wybielający lakier do paznokci polskiej marki Inglot to "must-have", który robi furorę nie tylko wśród internautek, ale i topowych modelek oraz influencerek. Fanką tego produktu jest m.in. Sylwia Butor.

Fot. Freepik

Lakier wybielający Inglot: Sekret nieskazitelnego manicure w stylu Sylwii Butor

Jeżeli śledzisz profil Sylwii Butor, na pewno zauważyłaś, że modelka stawia na minimalizm w najlepszym wydaniu. Jej dłonie zawsze wyglądają na luksusowo zadbane, a to zasługa właśnie takich perełek jak wybielający lakier do paznokci od Inglota. Produkt ten działa niczym filtr z Instagrama nałożony prosto na Twoje dłonie. Dzięki specjalnej formule o delikatnie błękitnym lub mlecznym zabarwieniu, optycznie neutralizuje on żółte tony i sprawia, że biała końcówka paznokcia staje się wyraźniejsza, a płytka nabiera zdrowego, niemal różowego blasku. Internautki są zachwycone: „10 gwiazdek! Ten lakier to złoto. Płytka jest po nim piękna" - czytamy w jednej z recenzji. To idealne rozwiązanie, jeśli marzysz o efekcie „rich girl nails", bez konieczności spędzania godzin u manikiurzystki.