Piękny powrót polskich siatkarzy w meczu z Francją! Nasi reprezentanci zagrali fatalnie w pierwszym secie, a w drugim przegrywali już 16:20. Jednak wtedy ich gra się kompletnie odmieniła. Nie tylko odwróciliśmy losy drugiej partii, ale też zdominowaliśmy rywali w dwóch kolejnych, wygrywając ostatecznie 3:1 (17:25, 25:22, 25:21, 25:18).
VW
Po kilku nie do końca udanych tygodniach - choć tylko z dwoma porażkami w ośmiu meczach - wyglądało w końcu na to, że Polacy zaczynają się rozpędzać w tegorocznej Lidze Narodów. Do gry wrócili już praktycznie wszyscy nasi najlepsi zawodnicy, poza wciąż leczącym uraz Jakubem Kochanowskim, a Polacy w Chicago najpierw rozbili 3:0 Bułgarię, a potem Brazylię. Zapewnili sobie tym awans do fazy finałowej LN. Wciąż byli jednak w walce o jak najwyższe miejsca na koniec fazy zasadniczej. Pierwsza lokata już uciekła, bo Japończyków przeskoczyć nie możemy, ale druga... to już co innego. Potrzeba jednak było wygranej z Francją, która z bilansem 5-5 nie miała już szans na awans.
Zobacz wideo Tłumy Argentyńczyków na ulicach miast po awansie do finału MŚ 2026
Ten pierwszy set, cóż... umówmy się, że go nie było






