Prokuratura postawiła zarzuty czterem kolejnym osobom w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych - poinformował w piątek rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak.

Podejrzani to Anna P., Włodzimierz D. i Renata K. - byli prezesi zarządu Fundacji BGK im. J.K. Steczkowskiego, ustanowionej przez Bank Gospodarstwa Krajowego, którzy jednocześnie zajmowali stanowiska kierownicze w BGK. Czwarta osoba to Paweł P., były pełnomocnik do spraw zakupów Prezesa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Każdemu z podejrzanych przedstawiono dwa zarzuty.

Zobacz wideo

Czy Szymonici dołączą do Mateuszytów? Hołownia o stowarzyszeniu Morawieckiego

Udział w zorganizowanej grupie przestępczej Prezesom Fundacji BGK zarzucono udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez Fundację "Red is Bad", prowadzoną przez Pawła Sz. Podejrzani mieli przekazywać jej pieniądze, wiedząc o tym, że zostaną one przeznaczone na działalność polityczną. Śledczy ustalili, że łącznie na cele niezgodne ze statutem fundacji przeznaczono ponad 1,4 mln zł. Pieniądze miały zostać wydane w szczególności na opłacanie zespołu osób zajmujących się sztucznym kreowaniem zasięgów, budowaniem poparcia dla określonych narracji politycznych, tworzeniem materiałów propagandowych oraz przedstawianiem polityków opozycji w negatywnym świetle - podaje prokuratura w komunikacie. Działania te miały być koordynowane zgodnie z wytycznymi przekazywanymi przez Pawła Sz. i osoby z nim współpracujące.