16 lipca 2026, 15:02

Prawie 38 tys. wykroczeń w zaledwie pół roku zarejestrował najbardziej zapracowany odcinkowy pomiar prędkości w Polsce. Co ciekawe, niewiele więcej w ciągu całego 2025 roku zarejestrował poprzedni rekordzista zamontowany na autostradzie A4. To jednak nie koniec, bo z informacji, jakie uzyskaliśmy od CANARD wynika też, że nie brakuje piratów drogowych. Średnia prędkość rekordzisty jadącego OPP została przekroczona o... 109 km/h.

fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl/ zrzut ekranu z Map Google

Prawdziwy wysyp nowych odcinkowych pomiarów prędkości (w ostatnich miesiącach przybyło ich ponad 40!) ma swoje odzwierciedlenie w statystykach. Z informacji przekazanych nam przez CANARD wynika, że 111 działających w pierwszym półroczu 2026 r. odcinkowych pomiarów prędkości zarejestrowało łącznie 384 tys. wykroczeń. Jak widać, nowe OPP zaskakują kierowców. Jednak szczególną uwagę warto zwrócić na OPP na trasie S2 na odcinku Warszawa - Zagórze. To nasz nowy drogowy rekordzista. W zaledwie pół roku wpadło tam ponad 38 tys. kierowców. To oznacza 210 mandatów dziennie, czyli jedno przewinienie co niespełna... 7 minut.

Co ciekawe zeszłoroczny rekordzista (OPP na A4 między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi) zrejestrował niewiele więcej kierowców przez... cały rok. Trudno o lepszy dowód, że OPP stały się jednym z najważniejszych narzędzi kontroli prędkości na polskich drogach. Tym bardziej że obecnie system obejmuje już 668 km dróg, a sieć stale się rozrasta.