Klejnot UNESCO błyszczy niedaleko polskiej granicy. Trudno nie zakochać się w tym miasteczku
15 lipca 2026, 17:06
Zaledwie 300 kilometrów od polskiej granicy leży miasto, które wygląda jak wyjęte z renesansowego obrazu. To prawdziwa perełka południowych Czech, gdzie czas płynie wolniej, a kamienice pamiętają dawnych mistrzów. Warto zajrzeć tu choć na jeden dzień i dać się oczarować zabytkowym murom.
Fot. Daniel Baránek, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons
Na południowych Morawach, między Brnem a Igławą, leży Telcz - niewielkie miasteczko z duszą. Słynie z jednego z najpiękniejszych rynków w Europie, gdzie pastelowe kamienice tworzą scenerię rodem z filmu. Urzeka harmonią renesansowych detali i spokojem, którego dziś tak brakuje. Z jednej strony kusi historią, z drugiej zaś leniwym rytmem codzienności. To miejsce, które nie potrzebuje reklam i neonów, by zachwycić turystów.







