W jego powieściach występują tłumy "frajerów", którzy jakimś cudem, dzięki taktowi autora, nie popadają w śmieszność.
Japończycy uznają go za jednego ze swoich najważniejszych współczesnych pisarzy.
Debiutował w latach 80. XX wieku, napisał sto książek, w ojczyźnie sprzedał ich 100 mln egzemplarzy. Rocznie pisze więc dwie lub trzy książki. Dla japońskiego czytelnika nazwisko to gwarancja jakości. Jego powieści i opowiadania ekranizowane były ponad 70 razy.
W ojczyźnie Keigo Higashino jest więc seryjnym twórcą bestsellerów jak w kulturze zachodniej Stephen King czy John Grisham. Jego detektywi: Kaga czy Galileo są dla Japończyków tym, kim dla nas jest Poirot czy Columbo.
skrót wydarzeń wtorku







