Gibraltar to przedziwne miejsce. Nie tylko z uwagi na skondensowaną zabudowę, a do tego 426-metrową skałę i wolno żyjące na niej małpy. Jego specyficzność polega też na tym, że choć leży u wybrzeża Półwyspu Iberyjskiego, nie stanowi części Hiszpanii, a zamorskie terytorium Wielkiej Brytanii.

Zobacz wideo 30-latka przyjechała samochodem na komendę. Miała blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie

Koniec kontroli granicznych na Gibraltarze od 15 lipca

Wchodząc na Gibraltar, turyści zatem teoretycznie trafiają do Wielkiej Brytanii. To z kolei oznacza po okresie brexitu kontrolę graniczną. Oczywiście dla obywateli UE jest ona prowadzona w trybie uproszczonym, a właściwie to od 15 lipca śmiało będzie można powiedzieć, że była prowadzona. To tego dnia bowiem znikną kontrole graniczne między Gibraltarem a Hiszpanią. Mieszkańcy i pracownicy będą mogli swobodnie przekraczać granicę.

Koniec kontroli granicznych stanowi potężne ułatwienie. Szczególnie że każdego dnia granicę Wielkiej Brytanii na Gibraltarze przekracza nawet 15 tys. osób. I wskazując tę liczbę, mówię o samych hiszpańskich pracownikach ruszających do pracy na brytyjskie terytorium. Skończą się zatem korki podczas odpraw. Przepływ ludzi stanie się płynniejszy.