Księża Biskupi zawstydzeni i bezradni we własnej instytucji, samotni wobec własnego Boga. Siostry Zakonne, Kapłani diecezjalni i zakonni, pomóżcie.

Felieton z cyklu "Za pięć trzynasta"

List do polskiego Kościoła

Jestem we Włoszech, widzę jak wiele uwagi dziennikarze przywiązują do wizyty Leona XIV na Lampedusie i dobry duch kusi mnie, żeby spytać: hej, czy nie jest to szansa?

Po pierwsze pytam kapłanów, w tym biskupów: czy nie jest to szansa nie tylko dla Was, ale i dla naszej społeczności? Przyjrzyjcie się, Bracia w czerni, jaka gra, może wojna, rozgrywa się właśnie w Polsce. Z jednej strony – grupa zdeprawowanych szaleńców, którzy brną w kłamstwa (ach, z jaką czujnością wyłapujecie je w konfesjonałach!), posługujących się Jezusem Chrystusem, Jego Matką, Janem Pawłem i Wszystkimi Świętymi do budowania mechanicznych skojarzeń przekładających się na bojaźliwie prostoduszne głosy, odtwarzających dawne, wydawałoby się, że skompromitowane tropy nacjonalizmu i ksenofobii.