Po rozegraniu 100 meczów mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku, w rywalizacji pozostały Francja, Hiszpania, Anglia i Argentyna - cztery zespoły, dla których porażką będzie wszystko poza zdobyciem tytułu mistrza świata.

Okładkę specjalnego wydania mundialowego Sport.pl+ zdobią cztery asy. Dwa czerwone: Lamine Yamal i Kylian Mbappe oraz dwa czarne: Lionel Messi i Harry Kane. Już grubo ponad miesiąc temu łatwo było wytypować faworytów mistrzostw. I to mimo że na największym turnieju w historii piłki nożnej dzieją się rzeczy nieprzewidywalne.

As Mbappe i jego Francja

Zacznę od Francji. Kluczową decyzją Didiera Deschampsa było ustawienie skrzydłowego Bayernu Monachium Michaela Olise w środku boiska. Wcześniej rolę gracza za napastnikiem pełnił Antoine Griezmann. Olise porównywany jest na tym turnieju do Michela Platiniego i Zinedine’a Zidane’a – dwóch największych reżyserów gry w historii francuskiej piłki.

Efekt jest piorunujący. Olise zaliczył już pięć asyst i jest o jedną od rekordu Pelego z mundialu w Meksyku w 1970 roku. Jest liderem tej klasyfikacji, co jednak nie sprawia, że w naszej kolekcji asów powinien podmienić Kyliana Mbappe. Napastnik Realu ma trzy asysty i aż osiem goli.