Przy Złotych Tarasach zamontowano olbrzymi ekran reklamowy o powierzchni aż 800 m kw. Kolejny pojawił się na dachu bloku koło ronda Dmowskiego. A krąży plotka o planach na ogromne wyświetlacze na Domach Centrum.

Urzędnicy ratusza wysłali już 850 wezwań dotyczących blisko 1,7 tys. tablic i urządzeń reklamowych. W efekcie usunięto ponad tysiąc nośników, które nie spełniają wymogów uchwały krajobrazowej. Większość właścicieli po otrzymaniu wezwania zdejmuje ekrany i tablice, żeby nie płacić zapisanych w uchwale kar, wynoszących 170 zł za m kw nośnika dziennie.

Niestety, to wiadomość, którą w czerwcu 2026 r. opublikował magistrat Gdyni, a nie Warszawy. W stolicy uchwały krajobrazowej nie ma. Korzystają z tego firmy reklamowe. Tylko w ostatnich dniach w ścisłym centrum Warszawy zamontowano dwa ogromne ekrany reklamowe, mające po kilkaset m kw powierzchni.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny