Lilla Wyjadłowska z Sosnowca to jedna z najbardziej zapamiętywalnych i lubianych uczestniczek ósmej edycji "Sanatorium miłości". Nie miała łatwego życia - ponad 30 lat temu rozwiodła się z mężem i od tego czasu jest samotna. Chociaż po drodze miała dwóch partnerów, te związki nie przetrwały próby czasu. Miłości nie znalazła także w "Sanatorium miłości", ale pozytywna kuracjuszka wzbudziła ogromną sympatię wśród swoich kolegów i koleżanek z programu i zdobyła tytuł Królowej Turnusu. Porozmawialiśmy z Lillą przy okazji jej metamorfozy, o której ostatnio rozpisywały się media.
Zobacz wideo Manowska zdradza sekrety "Sanatorium miłości". Tyle zarabiała wcześniej
Rozmawiamy w Sosnowcu, chociaż ledwie co wróciła pani z Warszawy? Często teraz pani tak podróżuje na tej trasie? Ma pani wrażenie, że show-biznes i wielki świat się teraz na panią otworzyły?
Nieczęsto tam jestem. W tej chwili byłam drugi raz w Warszawie, bo poprzedni raz byłam po zakończeniu naszej edycji, bo jako "królowa" musiałam się pokazać (...). Tak wyszło, że teraz dopiero byłam drugi raz w Warszawie.
Co się zmieniło po "Sanatorium miłości" w pani codziennym życiu? Bo partnera tam pani jednak nie znalazła.






