Parlament Europejski ubolewa w rezolucji nad "niedawną niepotrzebną i niesprowokowaną eskalacją spowodowaną przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego polegającą na nadaniu elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia 'bohaterów UPA'".
Parlament Europejski w środę 8 lipca zagłosował nad rezolucją na temat postępów w procesie akcesyjnym Ukrainy. Podczas prac nad nią grupy polityczne zgłosiły poprawki odnoszące się do niedawnego upamiętnienia Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA) przez Wołodymyra Zełenskiego.
Europosłowie przyjęli poprawkę zaproponowaną przez Europejską Partię Ludową (EPL), do której należy KO i PSL. Zgodnie z nią europarlament miał uznać decyzję o nadaniu ukraińskiej jednostce imienia "bohaterów UPA" za niesprowokowaną eskalację. Izba miała także ubolewać nad lekceważeniem polskiej wrażliwości związanej z rzezią wołyńską. I tak się stało. Poprawkę, głosowaną w pięciu częściach, przyjęto znaczącą większością.
Parlament Europejski ubolewa w rezolucji nad "niedawną niepotrzebną i niesprowokowaną eskalacją spowodowaną przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego polegającą na nadaniu elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia 'bohaterów UPA'".
PE wyraził również ubolewanie, że "zwłaszcza w świetle niezachwianego wsparcia Polski dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją zaniedbano fakt, że kwestia ta jest delikatna i bolesna dla polskiego społeczeństwa w kontekście szacowanej na wiele dziesiątków tysięcy liczby ofiar UPA i rodzin zabitych".










