7 lipca 2026, 14:33
W jednej z największych fabryk samochodów ciężarowych w Polsce narasta poważny konflikt między pracownikami a pracodawcą. Tym razem powodem nie są zwolnienia, a wysokość premii, które mają być wielokrotnie niższe niż te wypłacane w niemieckich zakładach koncernu. Związkowcy nie wykluczają strajku.
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl
Jak informuje "Gazeta Wyborcza", pracownicy fabryki MAN Truck & Bus w Niepołomicach mają otrzymać roczną premię w wysokości 1500 zł brutto. Tymczasem w niemieckich zakładach doświadczeni pracownicy mają dostać 1632 euro, czyli około 6900 zł według obecnego kursu. To jednak nie koniec, bo różnice w premiach nie wynikają z wydajności, ta bowiem jest wyższa w Polsce.
Dodatkowe emocje wywołał fakt, że uczniowie i praktykanci zatrudnieni w Niemczech otrzymają premię w wysokości 365 euro, co odpowiada około 1550 zł. To oznacza, że ich świadczenie jest praktycznie na poziomie premii przewidzianej dla doświadczonych pracowników polskiej fabryki.











