FIFA wywołała wielkie zamieszanie przed ćwierćfinałowym starciem Francji z Marokiem. Spotkanie będą sędziować wyłącznie arbitrzy z państwa wielkiego rywala "Trójkolorowych" Argentyny. Decyzja wywołała burzę w mediach społecznościowych i francuskich mediach. "FIFA chciała podsycić płomień piłkarskiej rywalizacji" - pisze dziennik "Le Parisien".
Fot. REUTERS/Dylan Martinez
Reprezentacja Argentyny cztery lata temu sięgnęła po mistrzostwo świata. Podopieczni trenera Scaloniego w wielkim finale pokonali reprezentację Francji 3:3 (4:2 rzuty karne), dla wielu osób był to nawet najlepszy mecz w historii mundialu. Rywalizacja między piłkarskimi potęgami toczy się też w trakcie trwającej imprezy. "Trójkolorowi" mogą się ponownie zmierzyć z "Albicelestes" w decydującym starciu. Zanim do tego jednak dojdzie, podopieczni trenera Deschampsa zagrają z Marokiem. Sędziować spotkanie będą wyłącznie arbitrzy z Argentyny.
Zobacz wideo
Wrze po decyzji FIFA. "Czy to normalne?"












