Katalin Karikó przez lata była outsiderką. Bez grantów, bez profesury, bez uznania. A potem jej badania stały się jednym z fundamentów szczepionki, która ocaliła miliony ludzi.
W 2023 roku razem z Drew Weissmanem dostała Nobla z medycyny za odkrycie, jak modyfikować RNA, by mogło stać się podstawą skutecznych szczepionek mRNA przeciw COVID-19.
Przez lata jednak jej kariera naukowa szła jak po grudzie. Jako młoda badaczka nie chciała opuszczać Węgier, ale jej laboratorium straciło finansowanie, więc w 1985 roku wyjechała z mężem i dwuletnią córką do USA.
Zaczynała tam od zera. Po konflikcie na Uniwersytecie Temple w Filadelfii, gdy próbowała przenieść się do Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, miała kłopoty z urzędnikami imigracyjnymi i groziła jej deportacja.
skrót wydarzeń wtorku









