Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy potwierdził atak dronów typu FP-1 na rafinerię w Omsku, która dotychczas nie była atakowana przez siły ukraińskie. Tym razem bezzałogowce doleciały 2500 km od granicy z Ukrainą.
Doniesienia o ukraińskim ataku na rafinerię ropy naftowej w oddalonym o blisko 2,5 tys. km od granicy z Ukrainą Omsku pojawiły się w ukraińskich mediach i na platformach społecznościowych w poniedziałek 6 lipca wraz ze zdjęciami i nagraniami, które miały potwierdzać trafienie. Niedługo po godzinie 14 udany atak potwierdził Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Jak przekazali ukraińscy wojskowi w komunikacie na Facebooku, "zmodernizowane drony typu FP-1 uderzyły w instalację destylacji ropy naftowej ELOU-AVT-11 należącą do rafinerii, a uderzenia odnotowano na jej kolumnach technologicznych".
Zakład specjalizujący się w produkcji szerokiej gamy paliw, środków smarnych i produktów petrochemicznych należy do przedsiębiorstwa Gazprom Neft. Rafineria przetwarza ponad 22 miliony ton ropy naftowej rocznie i jest zaangażowana w dostarczanie produktów rosyjskiemu wojsku. Jak podaje ukraińska armia, zakład w Omsku odpowiada za 11 proc. krajowej produkcji. Według wstępnych ustaleń Ukrainy, uderzenie może mieć wpływ na instalacje o mocy przetwórczej 8,4 mln ton ropy rocznie.













