Był gwiazdą westernów, Stalin miał chcieć się go pozbyć. Życie "księcia Hollywood" przerwała choroba
5 lipca 2026, 18:38
Był symbolem męskości i prawdziwą legendą amerykańskiego kina. Jednak zanim John Wayne zaczął grać w westernach, kreując twardzieli, musiał przejść długą i wyboistą drogę. Historia kariery "księcia Hollywood" nie jest tylko opowieścią o sukcesie, lecz także o niespełnionych marzeniach i porażkach. To właśnie przeszłość ukształtowała go na człowieka silnego i o konserwatywnych poglądach, przez które miał podpaść nawet Józefowi Stalinowi.
John Wayne, Monterey Production/Collection Christophel/East News
Zanim świat o nim usłyszał, nazywał się Marion Robert Morrison. Pod takimi imionami i nazwiskiem przyszedł na świat 26 maja 1907 roku w Winterset, w stanie Iowa. Jego matka, Mary Alberty, zajmowała się domem i wychowywaniem dzieci, a ojciec, Clyde Leonard, pracował jako farmaceuta. Gdy zaczął chorować na płuca, całą rodziną przeprowadzili się do Kalifornii, gdzie panował znacznie łagodniejszy klimat. Początkowo wiodło im się dobrze i utrzymywali się z prowadzonej przez siebie farmy, ale po kilku miesiącach okazało się to nietrafionym pomysłem. Wówczas postanowili opuścić ranczo i osiedlić się w większym mieście. Tam ojciec przyszłego aktora ponownie podjął pracę w aptece.







