Śpiewała "Mój płacz ukoi wiatr". "Polska Sandie Shaw" zniknęła z dnia na dzień. "Nie żałuję"
4 lipca 2026, 12:18
Miała 17 lat, gdy debiutowała, a krótko po tym dorobiła się miana "polskiej Sandie Shaw". Choć Alicja Eksztajn była jedną z największych gwiazd bigbitu, a krytycy wróżyli jej spektakularną, międzynarodową karierę, zniknęła ze sceny, zanim na dobre zdołała ją rozkręcić. Czym była spowodowana jej decyzja i jak potoczył się jej los? Prawda wyszła na jaw dopiero po wielu dekadach.
Alicja Eksztajn / screen facebook.com/Tamta Polska
Pochodziła z rodziny o muzycznych tradycjach, a wokalny talent odziedziczyła po ojcu, który z kariery zrezygnował na rzecz rodziny. Alicja Eksztajn też nie wiązała swojej przyszłości ze sceną, choć śpiew był nieodłączną częścią jej życia. Chętnie występowała w szkolnych przestawieniach i brała udział w różnych konkursach, zdobywając liczne nagrody. Przełomem była dla niej akcja "Harcerski Lipiec Muzyczny" organizowana w Olsztynie, podczas której jej głos urzekł Witolda Pogranicznego z warszawskiego Studia Rytm. - Zaproponował mi współpracę i tak to się zaczęło - wspominała w jednym z wywiadów.








