Zapłacisz 300 zł za grę, którą w każdej chwili mogą ci zabrać. Sony staje się tym, z czego drwiło

2 lipca 2026, 12:44

Decyzja Sony o zaprzestaniu produkcji gier na fizycznych nośnikach od 2028 roku to moment, w którym maski ostatecznie opadły. W pełnym okrągłych sformułowań oświadczeniu firma twierdzi, że to "naturalny kierunek", który ma odpowiadać na zmieniające się trendy i preferencje konsumentów. Trudno o większą hipokryzję i zakłamywanie rzeczywistości.

Fot. REUTERS/Andrew Kelly

Prawda jest brutalna: to nie my, gracze, wymusiliśmy tę zmianę z własnej woli. To wielkie firmy od lat systematycznie zmuszają nas do przejścia na cyfrową dystrybucję gier, krok po kroku odcinając tlen rynkowi fizycznemu.