Jeszcze kilkanaście lat temu wyjazdy poza Europę wydawały się odległym marzeniem, niemożliwym do zrealizowania dla wielu Polaków. Dziś pod tym względem wiele się zmieniło. Podróże stały się znacznie łatwiej dostępne zarówno pod względem organizacyjnym, jak i finansowym. Liczne siatki połączeń oraz jeden z silniejszych paszportów na świecie otwierają niejedne drzwi, z których chętnie korzystamy i coraz częściej zagłębiamy się w najdalsze, niekiedy także najdziksze zakątki świata. Czy Europa przestała nam wystarczać? Zapytaliśmy o to przedstawicieli biur podróży.
Zobacz wideo Pojechałam pierwszy raz i przepadłam. Pokażę wam Maltę, jakiej nie znacie
Polacy coraz chętniej podróżują poza Europę. Które kierunki wybieramy najczęściej?
Europa niewątpliwie ma wiele do zaoferowania i choć podróżowanie po niej jest łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej, wciąż można natrafić w rejony nieskażone jakąkolwiek turystyką. Pomimo że od lat największą popularnością cieszą się takie kierunki jak Hiszpania i Włochy, w ostatnim czasie coraz chętniej odwiedzamy te mniej znane i popularne. Polacy docenili m.in. Maltę oraz Albanię, gdzie również nie brakuje słońca. Oprócz tego chętniej odwiedzamy niekoniecznie typowo wakacyjne kraje, a nawet jeśli, to staramy się zwiedzać w nich mniej popularne regiony. Nawet jeśli niektóre kurorty dotychczas kojarzyły się z błogim wypoczynkiem na plaży, to nie brakuje chętnych, by wyjść poza utarty szlak i odkryć np. góry w Bułgarii. Lista stale się poszerza, nie tylko w obrębie Starego Kontynentu, lecz także znacznie dalej. - Widzimy, że granice podróżowania wyraźnie się przesuwają. Turyści są bardziej otwarci na dalsze kierunki, a dzięki ich sytuacji ekonomicznej oraz większej dostępności lotów i pakietów lot+hotel egzotyka przestaje być produktem premium wyłącznie dla nielicznych - przekonuje Joanna Kwiatkowska, Product Manager w internetowym biurze podróży eSky.pl.









