Irena Paśnik, bohaterka Warszawy odeszła na wieczną wartę - poinformował prezydent Rafał Trzaskowski. Sanitariuszka i łączniczka Pułku "Baszta" zmarła w wieku 100 lat.
Irena Paśnik zmarła w nocy z poniedziałku na wtorek. O jej śmierci poinformował prezydent miasta. "Irena Paśnik (z domu Szyperska) 'Irka'. Łączniczka z Pułku 'Baszta'. Bohaterka Warszawy. Minionej nocy odeszła na wieczną wartę. W październiku skończyłaby 101 lat. Pani Ireno, stolica zawsze będzie Pani wdzięczna. Zawsze będziemy o Pani pamiętać" - napisał Rafał Trzaskowski.
Irena Paśnik uczestniczyła w Powstaniu Warszawskim, mając 19 lat. -Wiedziałam, że się coś szykuje, ponieważ młodzi mężczyźni - to było charakterystyczne - nosili bryczesy, kurtki, no i zresztą po chodzie można było poznać, że to chłopaki po przeszkoleniach, a ponieważ przyszli z Lasów Chojnowskich - już konkretna jednostka - więc się zgłosiłam. Natychmiast zostałam przyjęta i tak wojowałam do 28 września. Z jakim skutkiem, to wszyscy wiemy, ale dawaliśmy z siebie na pewno wszystko - opowiadała bohaterka w rozmowie z Archiwum Historii Mówionej.
Sanitariuszka opiekowała się rannymi żołnierzami, dostarczając im między innymi żywność. Omal nie przypłaciła tego życiem. Pewnego razu wylegitymowało ją bowiem pięciu gestapowców. Kiedy kazali jej odejść, Irena Paśnik usłyszała szczęk odbezpieczanej broni.







