Od Rosjan kupi surowce, Chińczykom da kontrakty na infrastrukturę, rodzinie Trumpa zaoferuje budowę luksusowego hotelu, a Unię Europejską ugłaska. I nawet kiedy oddaje władzę, to wcale nie oddaje.

W całej europejskiej polityce ze świecą szukać kogoś, kto tak bezczelnie przekształcałby swój kraj w autokrację, używając do tego siły - i którego mimo to większość europejskich przywódców tolerowałaby bez większego problemu.

Aleksander Vučić, prezydent Serbii, który krajem współrządzi w różnej formie od 14 lat, jest wręcz karykaturalną wersję prawicowego populisty. Jeśli jego model rządzenia rozłożyć na czynniki pierwsze, powstanie idealna mozaika wiodących cech wszystkich protagonistów europejskiego populizmu, którzy antyliberalną pochodnię nieśli przed nim - i których Vučić jest pilnym uczniem.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

skrót wydarzeń dnia