30 czerwca 2026, 06:00

Pod koniec kwietnia sekretarz obrony USA Pete Hegseth ogłosił zakończenie obowiązkowych szczepień na grypę w podległych mu siłach zbrojnych. Okrasił to słowami o wolności przekonań, religii i złym Joe Bidenie. Szczepienia właśnie po cichu wracają, bo natura szybko pokazała, dlaczego przez dekady były obowiązkowe.

Fot. US Navy

Zniesienie przymusu Hegseth ogłosił 21 kwietnia. - Pod katastrofalnymi rządami Bidena Pentagon prowadził nieugiętą wojnę przeciw naszym wojownikom na wielu frontach. Pozbawił w tym ich podstawowej wolności religijnej i wolności wyboru w kwestiach medycznych - powiedział w nagraniu umieszczonym w sieci. Obowiązkowe coroczne szczepienie przeciw grypie nazwał "absurdalnym i przesadnym". Dodał, że "osłabia nasz potencjał do prowadzenia wojny".

Zobacz wideo