Magda Linette pojechała na Wimbledon z nadzieją na podtrzymanie dobrej serii wielkoszlemowej. W Londynie zadanie było arcytrudne, bowiem Polka już w pierwszej rundzie wpadła na Mirrę Andriejewą, która dopiero co triumfowała w Paryżu. Linette była na dobrej drodze do sukcesu w pierwszym secie, jednak go przegrała. Tak jak drugiego, a cały mecz 5:7, 4:6. A niektórych momentów może bardzo żałować.

Fot. REUTERS/Jaimi Joy

Magda Linette (59. WTA) w obu poprzednich Wielkich Szlemach dotarła do trzeciej rundy. To, że w Wimbledonie o powtórzenie tego wyniku będzie trudno, stało się jasne w trakcie losowania - Polka wpadła na Mirrę Andriejewą (5. WTA), triumfatorkę Roland Garros, która w finale ograła Maję Chwalińską (21. WTA).

Zobacz wideo Alan Ważny o eliminacjach Enea Poznań Open 2026: Zagrałem bardziej agresywnie

Magda Linette postawiła się w meczu z Mirrą Andriejewą na Wimbledonie. Zapaść od 5:4