Książulo zapłacił ponad 4,8 tys. zł za pokój w Gołębiewskim. Musiał zrezygnować. "Uciekamy"
29 czerwca 2026, 13:32
Hotel Gołębiewski w Pobierowie po raz kolejny znalazł się na językach całej Polski. Wszystko za sprawą awarii, jaka miała miejsce podczas najgorszych upałów. Niedziałająca klimatyzacja dała się we znaki gościom. Wśród nich znalazł się znany YouTuber kulinarny, który nie gryzł się w język.
Fot. instagram @ksiazulo / Krzysztof Hadrian / Agencja Wyborcza.pl
Budowa olbrzymiego kompleksu w Pobierowie trwała kilka lat. Po drodze nie brakowało licznych komplikacji, do tego sam obiekt wzbudzał skrajne reakcje. Mimo wielu trudności uroczyste otwarcie Hotelu Gołębiewski odbyło się 10 czerwca i od tej pory goście mogą skorzystać z jego bogatej oferty. Ta jednak swoje kosztuje - nawet kilka tysięcy złotych za noc. Zdawać by się mogło, że przy takich cenach wszystko powinno działać perfekcyjnie. Tymczasem w miniony weekend doszło do awarii klimatyzacji, przez co w części pokoi było jak w saunie. Jeden z nich otrzymał Książulo, który przyjechał przetestować nie tylko sam hotel, lecz także serwowane w nim jedzenie. Za jedną noc dla trzech osób zapłacił ponad 4800 zł, jednak ostatecznie musiał skrócić swój pobyt ze względu na nieznośną temperaturę w środku. Swój pobyt relacjonował w sieci.











