Do zdarzenia doszło w sobotę w Lüdenscheid, 75-tysięcznym mieście położonym w powiecie Märkischer Kreis w zachodnim landzie Niemiec, Nadrenii Północnej Westfalii. O sprawie pisze m.in. dziennik "Bild".

Zobacz wideo

Zamknęli w bagażniku, wywieźli do lasu i pobili

Około 15:15 w szpitalu położniczym do pokoju 23-latki, która tydzień wcześniej urodziła chłopca, weszła młoda kobieta, która - podając się za pracownicę szpitala - wzięła dziecko rzekomo w celu przeprowadzenia badań. Gdy młoda kobieta nie wracała, 23-lata zaczęła dopytywać o swoje dziecko innych pracowników placówki medycznej. Szybko odkryto, że doszło do porwania.Policja zatrzymała karaną w przeszłości 18-latkęW tym samym czasie noworodka, porzuconego przy bankomacie na niedaleko położonym parkingu, znalazły już przypadkowe osoby. Zawiadomiono policję, a dziecko wróciło do szpitala.Informację o zatrzymaniu kobiety, która porwała dziecko, policja przekazała dzień później, w niedzielę 28 czerwca. "Policja aresztowała dziś po południu 18-latkę podejrzaną o porwanie dziecka. W niedzielne popołudnie policjanci przeszukali mieszkanie młodej kobiety, która ma bogatą przeszłość kryminalną" - poinformowała w komunikacie prasowym komenda policji powiatu Märkischer Kreis.Służby nie zdradziły, o jaką "przeszłość kryminalną" chodzi. Nieznane są również motywy porwania dziecka.